|
Jak się dostaniesz do grupy, zobaczysz, jaki ma poziom, i kto prowadzi, to ogarniesz i wtedy ew. napiszesz pismo i popędzisz na dyżur do koordynatorki błagać. Pamiętaj, że czasem jest tak, że cała grupa jest przerażona i wydaje jej się, że niedouczona, a wcale z wierzchu nie wygląda, ale jeśli lektor sensowny, można się naprawdę duuużo nauczyć - nie warto więc się poddawać na początku. Ja po pierwszych zajęciach stwierdziłam, że będzie masakra, ale jak się okazało, było tylko dużo pracy (jak wszędzie na niemieckim), a pan Kiefer był (jest, bo wrócił) genialnym lektorem i po jakimś miesiącu otwierałam sobie w biblio książkę po niemiecku ekonomicznemu i czytałam. Dodam, że reszta grupy miała podobne odczycua Swoją drogą, proponuję wziąć sobię Bęzę i trochę powtórzyć i się douczyć. Będziesz się czuć pewniej.
|