Bieżący czas forum: 2:07, sobota 11.09.2010 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1222 ]  [<] 1 ... 78, 79, 80, 81, 82 [^]

czy lubisz ksiązki?
tak bo jestem fajny 58%  58%  [ 147 ]
nie, bo jestem głupi 10%  10%  [ 26 ]
mam w dupie tak&#177; ankietę 32%  32%  [ 80 ]
Liczba głosów : 253
Autor Wiadomość
  
Avatar użytkownika


Dołączył(a):
1.12.2003

Skąd:
Legionowo

Steven Erikson "Bramy Domu Umarłych". Jedna z kilku najlepszych książek fantasy, jaką czytałem, mogąca równać się jedynie z niektórymi tomami "Czarnej Kompanii". Przy poprzednim tomie mówiłem, że jest świetnie, ale sprawia wrażenie po prostu długiego wstępu. Miałem trochę racji, bo dopiero teraz Erikson pokazał, co to znaczy rozmach. Nie chodzi nawet o długość książki, ale o liczbę i dogłębność wątków, o zakres przestrzenny i czasowy, a głównie o podejście do gatunku. To jest naprawdę poważna fantastyka. Nie chodzi mi brak humoru, tego jest sporo (Iskaral Krost choćby), niektórych scenek nie powstydziłby się Pratchett (a że wiemy, że to nie parodia, tym bardziej robi to wrażenie). Chodzi o to, że to powieść fantastyczna tak blisko rzeczywistości, jak to możliwe. Tu bohater, który ginie nagle i bezsensownie nie ożyje po 10 stronach tylko dlatego, że tak bardzo go lubimy. Tu ocalenie przychodzi za późno lub w ogóle go nie ma. A przede wszystkim tu ludzie są jak... ludzie - bohaterscy, ofiarni, ale i mściwi, brutalni i przerażający w swoim okrucieństwie. To książka, której nie czyta się ot tak, do kanapki, to książka która potrafi dać po głowie i zmusić do całkowitego skupienia.

Do tego autor wysoko ceni sobie inteligencję czytelnika, bo zostawia gdzieniegdzie pojedyncze skrawki wyjaśnień, zebranie ich do kupy zostawiając czytelnikowi. Co jeszcze lepsze, wydaje się, że kolejne pasujące elementy dostaniemy za kilka tomów. Nie wiem jak inni w tym miejscu, ale ja zacząłem robić notatki.

Cóż innego mógłbym dać, jak nie 6/6.

Memory is immortality of a sort.
In the night, when the wind dies and silence rules the place of glittering stone, I remember. And they all live again.
Powrót do góry
 Zobacz profil Gadu-Gadu  
  
Avatar użytkownika


Dołączył(a):
16.08.2006

Skąd:
Lyck, Ostpreußen

Jak Waszym zdaniem powieść pt. "Roland" plasuje się na tle całej twórczości Kinga? Jakiś czas temu zacząłem to czytać, ale nie mogłem dobrnąć do końca i jakoś się zraziłem. Może niesłusznie? Jest to dla mnie o tyle dziwne, że ludzie generalnie lubią Kinga, a i mi takie klimaty odpowiadają, ale ten "Roland" był dla mnie zupełnie niestrawny...

Obrazek
Powrót do góry
 Zobacz profil Gadu-Gadu  
  
Avatar użytkownika


Dołączył(a):
1.12.2003

Skąd:
Legionowo

"Rolanda" akurat nie czytałem, ale wiem, że cała "Mroczna Wieża" jest zupełnie do większości Kingowskich książek niepodobna. A i reakcje wzbudza bardzo skrajne.

Memory is immortality of a sort.
In the night, when the wind dies and silence rules the place of glittering stone, I remember. And they all live again.
Powrót do góry
 Zobacz profil Gadu-Gadu  
  
Avatar użytkownika


Dołączył(a):
16.08.2006

Skąd:
Lyck, Ostpreußen

Aha. No to może spróbuję jeszcze coś z mainstreamu, jak mi się znowu nie spodoba to sobie daruję.

Obrazek
Powrót do góry
 Zobacz profil Gadu-Gadu  
  
Avatar użytkownika


Dołączył(a):
26.11.2003

U mnie i mainstream wzbudzał różne reakcje. Ciekawe, jak by to było po 10 latach wrócić.

"i'm gonna kick the darkness
till it bleeds daylight"
Powrót do góry
 Zobacz profil Gadu-Gadu  
  
Avatar użytkownika


Dołączył(a):
30.05.2005

Skąd:
Cień Jasnej Góry

Piechu napisał(a):
Jak Waszym zdaniem powieść pt. "Roland" plasuje się na tle całej twórczości Kinga? Jakiś czas temu zacząłem to czytać, ale nie mogłem dobrnąć do końca i jakoś się zraziłem. Może niesłusznie? Jest to dla mnie o tyle dziwne, że ludzie generalnie lubią Kinga, a i mi takie klimaty odpowiadają, ale ten "Roland" był dla mnie zupełnie niestrawny...


Ja przeczytałem "Rolanda", ale nie zachwycił mnie. Fajny klimat, niezły główny bohater, ale akcja tak się ślimaczyła, że miałem ochotę rzucić to w pewnym momencie w diabły. Przymierzam się do drugiej części.

Wyślijmy Lema w kosmos! Głosowanie (II tura) trwa do końca września.
Powrót do góry
 Zobacz profil Gadu-Gadu WWW  
  
Avatar użytkownika


Dołączył(a):
23.01.2009

Skąd:
Bielany

Ja tez przez Rolanda nie dalem rady przebrnac, chociaz pamietam, ze klimat i nastroj King budowal dosc udanie, tyle ze fabula jakos mnie nie zaciekawila.

Nastal czas na melanz ostateczny.
Powrót do góry
 Zobacz profil  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1222 ]  [<] 1 ... 78, 79, 80, 81, 82 [^]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000-2009 phpBB Group
Theme by Flexis (phpBB3 conversion: karoldvl)

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL