Bieżący czas forum: 14:36, wtorek 7.09.2010 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 690 ]  [<] 1 ... 41, 42, 43, 44, 45, 46 [>]   [^]
Autor Wiadomość
  
Avatar użytkownika


Dołączył(a):
13.07.2010

Mignonne napisał(a):
Dzisiaj wchodzi do polskich kin 'A serious man' (http://www.filmweb.pl/Serious.Man), warto zobaczyć moim skromnym zdaniem. :)


Zgadzam się, "A serious man" to bardzo dobry film.
Świetny początek i wymowne zakończenie. W środku też daje radę :)

Powrót do góry
 Zobacz profil Gadu-Gadu  
  
Avatar użytkownika


Dołączył(a):
1.12.2003

Skąd:
Legionowo

Nolan naprawdę się postarał przy "Incepcji", nie zawiodłem się tym razem oczekując bardzo wiele. Stworzył złożone realia świata, wewnętrznie spójne, ciekawe i oryginalne, a potem przeprowadził przez nie całą akcję, nigdzie nie naginając wprowadzonych przez siebie reguł. Dzięki temu nie dość, że ma się satysfkację śledząc uważnie (warto, oglądanie bezmyślne odbierałoby większość zabawy) kolejne pudełka do/z których w/wychodzimy, to nigdzie nie czujemy się oszukani. Układanka jest przeogromna, a na dodatek imponująca wizualnie (i znów - oryginalna). Ale nie można byłoby inaczej, w końcu film jest o snach, miejscu gdzie nasze mózgi popisują się w pełni. Każde pójście tu na łatwiznę bardzo by zgrzytało. Jedyną małą rzecz, którą mógłbym Incepcji zarzucić to, że przy całym imponowaniu, opadaniu szczęki, kombinowaniu itd, mało angażuje emocjonalnie. W takim "Szóstym zmyśle" bałem się, szokowałem i wzruszałem równocześnie. Tu głównie oglądam i podziwiam. Ale i tak mocne 9/10 i najlepszy film w tym roku, jak na razie.

Memory is immortality of a sort.
In the night, when the wind dies and silence rules the place of glittering stone, I remember. And they all live again.
Powrót do góry
 Zobacz profil Gadu-Gadu  
  
Avatar użytkownika


Dołączył(a):
30.05.2005

Skąd:
Cień Jasnej Góry

arivald napisał(a):
Nolan naprawdę się postarał przy "Incepcji", nie zawiodłem się tym razem oczekując bardzo wiele. Stworzył złożone realia świata, wewnętrznie spójne, ciekawe i oryginalne, a potem przeprowadził przez nie całą akcję, nigdzie nie naginając wprowadzonych przez siebie reguł. Dzięki temu nie dość, że ma się satysfkację śledząc uważnie (warto, oglądanie bezmyślne odbierałoby większość zabawy) kolejne pudełka do/z których w/wychodzimy, to nigdzie nie czujemy się oszukani. Układanka jest przeogromna, a na dodatek imponująca wizualnie (i znów - oryginalna). Ale nie można byłoby inaczej, w końcu film jest o snach, miejscu gdzie nasze mózgi popisują się w pełni. Każde pójście tu na łatwiznę bardzo by zgrzytało. Jedyną małą rzecz, którą mógłbym Incepcji zarzucić to, że przy całym imponowaniu, opadaniu szczęki, kombinowaniu itd, mało angażuje emocjonalnie. W takim "Szóstym zmyśle" bałem się, szokowałem i wzruszałem równocześnie. Tu głównie oglądam i podziwiam. Ale i tak mocne 9/10 i najlepszy film w tym roku, jak na razie.


Mogę się tylko pod tym podpisać. Film roku, bez dwóch zdań, choć jest jeszcze za wcześnie na punktową ocenę. Czuję, że muszę obejrzeć "Incepcję" raz jeszcze, najlepiej w IMAXie. A potem dorwać ścieżkę dźwiękową (dla samej muzyki byłem gotów zostać na napisach!). Dodam jeszcze tylko, że mnie osobiście emocji nie brakowało.

Wyślijmy Lema w kosmos! Głosowanie (II tura) trwa do końca września.
Powrót do góry
 Zobacz profil Gadu-Gadu WWW  
  
Avatar użytkownika


Dołączył(a):
18.12.2003

Skąd:
znad strumyka

Czy da radę obejrzeć ten film w MultiBabyKinie? Bo będą grali w środę i mogłabym w sumie pójść. Ale trochę się boję, że "Incepcja" będzie wymagała 200% skupienia, a podejrzewam, że może być o to ciężko. ;)

I want to know God's thoughts; the rest are details.
Powrót do góry
 Zobacz profil  
  
Avatar użytkownika


Dołączył(a):
1.12.2003

Skąd:
Legionowo

Może akurat zaśnie? :) Skupienie się przydaje. To film w stylu "przekrętowym", ale w przeciwieństwie do różnych Oceanów lepiej "skok" zrozumieć od razu, bo nie będą powtarzać. ;)

Memory is immortality of a sort.
In the night, when the wind dies and silence rules the place of glittering stone, I remember. And they all live again.
Powrót do góry
 Zobacz profil Gadu-Gadu  
  
Avatar użytkownika


Dołączył(a):
18.12.2003

Skąd:
znad strumyka

Najwyżej mi potem wytłumaczycie. ;)

I want to know God's thoughts; the rest are details.
Powrót do góry
 Zobacz profil  
  
Avatar użytkownika


Dołączył(a):
13.08.2004

Skąd:
wwa

też jestem pod wrażeniem

bardzo bardzo mi się podobało

Powrót do góry
 Zobacz profil Gadu-Gadu WWW  
  
Avatar użytkownika


Dołączył(a):
16.08.2006

Skąd:
Lyck, Ostpreußen

Istotnie, "Incepcja" to świetne widowisko. Ale warto być skupionym na fabule, bo można się łatwo pogubić.

BTW, końcówka była intrygująca - jak myślicie, czy bączek się w końcu przewrócił? :wink:

Obrazek
Powrót do góry
 Zobacz profil Gadu-Gadu  
  
Avatar użytkownika


Dołączył(a):
1.12.2003

Skąd:
Legionowo

Tak naprawdę to nie ma znaczenia. Niezależnie od tego, cały film mógł być snem lub nie.

A jeśli pytasz o to, czy był snem czy nie, to ja znalazłem prawie tyle samo wskazówek za jednym, jak i za drugim. I myślę, że nie chodzi o to, żeby się spierać (i to gorączkowo, jak już widziałem) o to która wersja jest właściwa, tylko o to, żeby jak bohaterowie zwątpić. Zadawać sobie pytanie, czy ten świat jest na pewno realny. Taka incepcja reżysera. :)

No i ten bączek symbolizuje jeszcze jedno. Cobb do końca życia nie będzie już pewien, czy aby na pewno już się obudził.

Memory is immortality of a sort.
In the night, when the wind dies and silence rules the place of glittering stone, I remember. And they all live again.
Powrót do góry
 Zobacz profil Gadu-Gadu  
  
Avatar użytkownika


Dołączył(a):
30.05.2005

Skąd:
Cień Jasnej Góry

Piechu napisał(a):
BTW, końcówka była intrygująca - jak myślicie, czy bączek się w końcu przewrócił? :wink:


Na początku myślałem, że do Nolana bardziej pasuje ta mniej optymistyczna interpretacja - że bączek jednak się nie przewrócił, ale potem uświadomiłem sobie, że nawet jeśli się przewrócił, to i tak zakończenie jest typowe dla tego reżysera. Nolan najwyraźniej lubi gorzkie, trudne, bolesne, niemalże pyrrusowe zwycięstwa. Chociaż takiego mindfucku jak w "Memento" tutaj nie doświadczyliśmy.

Wyślijmy Lema w kosmos! Głosowanie (II tura) trwa do końca września.
Powrót do góry
 Zobacz profil Gadu-Gadu WWW  
  
Avatar użytkownika


Dołączył(a):
18.12.2003

Skąd:
znad strumyka

Jak na moje przeogromne oczekiwania i obawy (podsycone przez wypowiedzi na forum), to Incepcja miała fabułę prostą jak konstrukcja cepa! Aczkolwiek bardzo zgrabną i trzymającą się kupy, trzeba przyznać. Otwarte zakończenie bardzo mi się podobało. I wizualnie film fenomenalny.

Młoda nie spała, trochę musiałam z nią chodzić i bujać, żeby nie płakała - a mimo to dało radę śledzić wydarzenia. ;) Natomiast Multikino nie jest przygotowane na zupełnie małe niemowlaki - mieli pieluchy w rozmiarach 2-5, a Dotka ciągle jeszcze nosi jedynki. ;)

I want to know God's thoughts; the rest are details.
Powrót do góry
 Zobacz profil  
  
Avatar użytkownika


Dołączył(a):
14.03.2008

Skąd:
Mysłowice

Która to już kobieta wyśmiewająca rzekomą złożoność tematu Incepcji? :)

"Rzadko kiedy całą wolność traci się od razu."
Powrót do góry
 Zobacz profil Gadu-Gadu  
  
Avatar użytkownika


Dołączył(a):
30.05.2005

Skąd:
Cień Jasnej Góry

JFS napisał(a):
Która to już kobieta wyśmiewająca rzekomą złożoność tematu Incepcji?


Zaraz, ale czy ktoś mówił, że fabuła "Incepcji" jest pokręcona, trudna do ogarnięcia, etc.? Nie jest. To nie "Primer" czy inne "Memento". Siła tego filmu leży gdzie indziej.

Wyślijmy Lema w kosmos! Głosowanie (II tura) trwa do końca września.
Powrót do góry
 Zobacz profil Gadu-Gadu WWW  
  
Avatar użytkownika


Dołączył(a):
1.12.2003

Skąd:
Legionowo

A to kobiety jakoś szczególnie na to zwracają uwagę?

Prawda jest taka, że jak się uprzedzić do tego, że film ma być skomplikowany, to faktycznie nie sposób się pogubić, bo się uważnie ogląda. Jakby przyjść tak z ulicy i w trakcie wychodzić do łazienki, jak ludzie na seansie, na którym byłem, to kończy się pytaniami "ale o co w ogóle chodziło?". A jak już się ogląda uważnie, to można wyłapać ciekawe detaliki, które normalnie widzi się za drugim czy trzecim razem. Na rozumienie nie wpływają, ale sprzyjają snuciu interpretacji.

Memory is immortality of a sort.
In the night, when the wind dies and silence rules the place of glittering stone, I remember. And they all live again.
Powrót do góry
 Zobacz profil Gadu-Gadu  
  
Avatar użytkownika


Dołączył(a):
18.12.2003

Skąd:
znad strumyka

arivald napisał(a):
Prawda jest taka, że jak się uprzedzić do tego, że film ma być skomplikowany, to faktycznie nie sposób się pogubić, bo się uważnie ogląda.

No właśnie. :)

I want to know God's thoughts; the rest are details.
Powrót do góry
 Zobacz profil  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 690 ]  [<] 1 ... 41, 42, 43, 44, 45, 46 [>]   [^]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000-2009 phpBB Group
Theme by Flexis (phpBB3 conversion: karoldvl)

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL